| Wraca żona z delegacji. W mieszkaniu bajzel, brud, walają się puste butelki |
|
Wraca żona z delegacji. W mieszkaniu bajzel, brud, walają się puste butelki. W zlewie stos naczyń, na stole syf, popielniczka pełna petów. Mąż w pokoju siedzi w gaciach, ogląda mecz. Żona na to: - Nie chcę tego robić, nigdy tego nie lubiłam, ale będę musiała to zrobić! Mąż na to: - Masz na myśli lodzika? ( Głosy: 12 )
|