| Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje |
|
Przychodzi mąż do domu patrzy, a tu żona podłogę myje, a dupę ma wypiętą do góry. Długo nie myśląc, podbiega, łapie za dupę, spódnice podwija, majty w dół i posuwa. Zrobił co swoje, a żona odwraca głowę i mówi: - Taki sam pojebany jak chłopaki w robocie. ( Głosy: 20 )
|